Tu jesteś:
Value Gap

ZPAV :: Muzyka A Prawo - Branża muzyczna przeciwko zakazowi blokowania geograficznego

Najważniejsze fakty

Czego dotyczy sprawa?

Projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym COM(2016)0593.

Jaki jest problem?

Mimo zwiększenia na niespotykaną dotychczas skalę dostępności muzyki online, a także olbrzymiego zainteresowania korzystaniem z muzyki online po stronie konsumentów, znaczna część udostępnionych w sieci nagrań nie przynosi zarówno artystom, jak i producentom fonograficznym uczciwego, proporcjonalnego do obrotu wynagrodzenia.

Co jest powodem?

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest tzw. „Value Gap”, czyli rosnąca rozbieżność pomiędzy przychodem osiąganym przez właścicieli niektórych platform cyfrowych z tytułu eksploatacji nagrań muzycznych na tych platformach, a wynagrodzeniami faktycznie przekazywanymi właścicielom praw.

Dlaczego tak się dzieje?

Brak jednoznacznego określenia statusu niektórych platform cyfrowych umożliwił ich właścicielom zbudowanie przynoszących olbrzymie zyski modeli biznesowych bazujących na treściach generowanych przez użytkowników tych platform i opartych na eksploatacji nagrań muzycznych przy jednoczesnym pogwałceniu prawa do stosownego wynagrodzenia należnego twórcom, producentom i innym właścicielom praw. Platformy te nie są w sensie prawnym dystrybutorami chronionych treści i korzystają z instytucji tzw. bezpiecznych przystani, określonych w art. 14 dyrektywy o handlu elektronicznym (2000/31/WE), stąd też wymaganie od nich zawierania umów licencyjnych nie ma oparcia w obowiązujących przepisach.

Co to są bezpieczne przystanie?

Safe harbours – bezpieczne przystanie: publicystyczne określenie instytucji prawnej pozwalającej właścicielowi serwisu internetowego na uniknięcie w określonych okolicznościach odpowiedzialności za nielegalne treści umieszczane przez użytkowników serwisu. Instytucja bezpiecznych przystani wprowadzona została na podstawie art. 14 dyrektywy o e-handlu oraz art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Co to oznacza?

W efekcie właściciele praw stanęli przed wyborem jednego z dwóch niekorzystnych dla nich rozwiązań:

  • zgody na zaniżone wynagrodzenie narzucone przez właścicieli platform, przy jednoczesnym uznaniu konieczności samodzielnego (nieefektywnego ze względu na skalę zjawiska) zgłaszaniu do usunięcia bezprawnie zamieszczanych na platformach cyfrowych materiałów
  • wybór drogi sądowej, co stanowi rozwiązanie kosztowne, czasochłonne i nieefektywne z powodu braku jednolitej linii orzeczniczej i przejrzystości w zakresie ram prawnych UE

Jaka jest obecnie sytuacja?

Brak równych szans i możliwości uczciwych negocjacji pozbawia właścicieli praw – autorów, producentów, artystów przychodów i deprecjonuje wartość treści kreatywnych dostępnych na platformach cyfrowych. Taka sytuacja doprowadziła do powstania nieuczciwej konkurencji dla części platform cyfrowych, które negocjują warunki licencji z właścicielami praw na ogólnie przyjętych uczciwych zasadach biznesowych. Wspomniana sytuacja stwarza także nieuczciwą konkurencję dla nowych serwisów muzycznych starających się wejść ze swoją ofertą na rynek.

Jak to wygląda w praktyce ?

Dla przykładu – platformy UUC/UGC – udostępniające treści zamieszczane przez użytkowników, z których korzysta globalnie ponad 1 miliard użytkowników rocznie generują w tym okresie dla przemysłu muzycznego przychody rzędu 571 milionów € podczas, gdy ok. 68 milionów użytkowników płatnych serwisów udostępniających muzykę, które negocjują umowy licencyjne z właścicielami praw na uczciwych zasadach i nie uchylają się od odpowiedzialności w oparciu o tzw. bezpieczne przystanie (safe harbours) generuje w tym samym okresie przychód rzędu 1,8 miliarda € .

Co może zmienić Dyrektywa?

Projekt dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym stanowi pierwszy krok w tworzeniu równych i uczciwych zasad funkcjonowania eksploatujących muzykę platform cyfrowych w całej UE i zawiera szereg ważnych elementów, m. in. takich jak:

  • potwierdzenie, że usługi oparte na treściach generowanych przez użytkowników stanowią w efekcie publiczne rozpowszechnianie treści w rozumieniu prawa autorskiego. Stanowisko takie jest zgodne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie zakresu stosowania prawa (vide np. SGAE C-306/05, Sanoma C-160/15, etc.) i z pewnością będzie pomocne w rozwianiu wątpliwości spowodowanych niespójnymi orzecznictwami krajowymi
  • potwierdzenie, że usługodawcy internetowi, którzy odgrywają aktywną rolę w stosunku do treści umieszczanych przez użytkowników, w szczególności poprzez optymalizację prezentacji tych treści, nie mają prawa korzystania z instytucji tzw. „bezpiecznych przystani” określonych w art. 14 dyrektywy o handlu elektronicznym (2000/31/WE)
  • zobowiązanie dostawców usług internetowych opartych na treściach generowanych przez użytkowników do wdrożenia środków służących trwałemu blokowaniu nielegalnych treści raportowanych przez właścicieli praw (art. 13 projektu dyrektywy). Działania takie mogą wzmocnić pozycję posiadaczy praw w zakresie negocjacji warunków umów licencyjnych

Jakie jest nasze stanowisko?

W ramach prac legislacyjnych nad projektem dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym COM(2016)0593 pojawiły się niekorzystne dla sektora kreatywnego propozycje zmian, osłabiające w znacznym stopniu ochronę przyznaną w pierwotnej wersji aktu. ZPAV ocenia pozytywnie projekt legislacyjny w pierwotnej wersji zaproponowanej przez Komisję Europejską. Kierunek działań Komisji Europejskiej uwzględnia interesy podmiotów prawa autorskiego i praw pokrewnych, przy jednoczesnym zachowaniu równowagi ekonomicznej na rynku praw własności intelektualnej.

Co chcemy osiągnąć?

Równe i uczciwe warunki negocjacji umów licencyjnych dla twórców, artystów oraz producentów fonograficznych.


Czytelnia